17-latek z Kadłuba opublikował wstrząsające oświadczenie. „Jestem rodzinnym mordercą”

Wstrząsające nagranie 17-latka z Kadłuba trafiło do sieci. Łukasz G. przyznaje się w nim do brutalnego zamordowania dwóch członków rodziny i serii alarmów bombowych. Spokojnym głosem tłumaczy, dlaczego to zrobił. Chłopak zostanie osądzony jak dorosły.

Sprawa brutalnego podwójnego zabójstwa w Kadłubie w powiecie strzeleckim wstrząsnęła całą Polską. 17-letni Łukasz G. w bestialski sposób zamordował swoją 92-letnią babcię i 38-letniego ojczyma, a drastyczne nagrania z egzekucji opublikował w sieci. Teraz do sieci trafiło jego oświadczenie, w którym bez żadnych emocji przyznaje się do winy. Nagranie rozpoczyna słowami, które mrożą krew w żyłach.

– Dzień dobry, jestem rodzinnym mordercą, to ja zabiłem dwóch osobników w moim domu – mówi na nagraniu podejrzany 17-latek.

W trwającym niemal dwie minuty materiale chłopak przyznaje się także do wywołania serii alarmów bombowych w całej Polsce.

– To ja odpowiadam za alarmy bombowe stworzone mniej więcej w okresie 5 dni. W szkole w Limanowej, w szkole w Warszawie, w szpitalu i youtubera (pada nazwa) – mówi 17-latek. 

Polecany artykuł:

Dwa podwójne zabójstwa na Opolszczyźnie. Ciała znalezione w Kadłubie i Sadach

Szokujący “motyw” zbrodni. “Nie jestem chory”

Nastolatek w swoim manifeście próbuje w irracjonalny sposób wytłumaczyć, dlaczego dopuścił się tak potwornego czynu. Jako powód podaje rzekome nieporozumienia w pracy oraz fakt, że ojczym nalegał, by kontynuował zatrudnienie. Jego dalsze słowa brzmią jak manifest osoby, która całkowicie zatraciła poczucie moralności.

– Według mnie morderstwo to jest część życia człowieka. Kiedyś się ludzie zabijali i nie było problemu. Według mnie nie jestem chory na nic. Jestem zestresowany jednak, nie zabiłem nigdy nikogo, nawet zwierzęcia – dodaje.

Swoje wstrząsające oświadczenie kończy, sugerując, gdzie internauci będą mogli oglądać drastyczne materiały z miejsca zbrodni, po czym rzuca chłodne pożegnanie.

– Do widzenia – zakończył nagranie Łukasz G.

Ucieczka i zatrzymanie 17-latka

Bezpośrednio po dokonaniu zbrodni nastolatek zamknął dom i zbiegł. Szeroko zakrojona policyjna obława zakończyła się sukcesem po kilku godzinach. Chłopak został ujęty około 30 kilometrów od miejsca zamieszkania. Jak informowała policja, w momencie zatrzymania był zaskakująco spokojny.

– Do zatrzymania nastolatka doszło kilka minut po godz. 13:00 na terenie powiatu krapkowickiego. Mężczyzna ukrywał się w zaroślach. W chwili zatrzymania nie był uzbrojony, nie stawiał oporu. Był spokojny i niczego nie wyjaśniał

– informowała Komenda Wojewódzka Policji w Opolu.

“Ewidentna psychopatologia”. Psycholog analizuje zachowanie 17-latka

Specjalnie dla serwisu eska.pl sprawę skomentował psycholog kryminalny i biegły sądowy, Jan Gołębiowski. Ekspert wskazuje na możliwe przyczyny tak skrajnego zachowania i analizuje postawę nastolatka. Jego zdaniem kluczowe będzie ustalenie, czy chłopak był pod wpływem środków odurzających i jaki jest jego stan psychiczny.

– To może być choroba psychiczna, jak również wpływ środków odurzających. Prokuratura z policją, nie podawały informacji na ten temat, zapewne zostanie przeprowadzona analiza toksykologiczna krwi sprawcy. Jego zachowanie jest bardzo manifestacyjne. To ewidentna psychopatologia, trzeba rozważać tylko jaki jest to jej rodzaj – zaburzenie osobowości czy choroba psychiczna

– mówi Jan Gołębiowski. 

Analizuje także język, jakim posługuje się sprawca, mówiąc o swoich ofiarach.

– Możliwe, że ma poczucie skrzywdzenia i pewien sposób się za to mści. Wypowiadając się o członkach rodziny „osobnicy” dehumanizuje swoje ofiary, uprzedmiatawia je. Jakie zaburzenia za tym się kryją – trudno mi teraz powiedzieć. Wiele wskazuje, że stan psychiczny doprowadzający do zabójstwa narastał w nim. Sprawca musiał kumulować swoje emocje, które mogą wynikać z bardzo słabego przystosowania społecznego

– dodaje. 

17-latek stanie przed sądem jak dorosły

Prokuratura Okręgowa w Opolu podjęła już kluczową decyzję w sprawie przyszłości Łukasza G. Jak poinformował nas rzecznik prasowy, prokurator Stanisław Bar, nastolatek za podwójne zabójstwo będzie odpowiadał na zasadach przewidzianych dla dorosłych.

– Podejrzany zgodnie z polskim kodeksem karnym odpowiedzialności karnej podlega osoba, która ukończyła 17 rok życia, a tyle lat ten człowiek ukończył – przekazał nam rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu prokuratur Stanisław Bar.

Prokurator dodał, że zaplanowano już dalsze czynności z udziałem podejrzanego.

Related Posts

Złoty chłopak odc. 251 i 252: Abidin jest Korhanem! Seyran zostaje żoną Sinana!

Seyraп i Siпaп jadą samochodem. Gdy mijają restaυrację, którą dziewczyпa w przeszłości często odwiedzała z Feritem, Seyraп prosi пarzeczoпego, by się zatrzymali. Siпaп zgadza się. Kiedy wychodzą…

Panna młoda odc. 51: Cihan konfrontuje Hancer z nagraniem! Żąda rozwodu!

Cihaп wezwał Haпcer do firmy bez wyjaśпień. Gdy dziewczyпa przekracza próg пowoczesпego, chłodпego gabiпetυ, пatychmiast czυje, że coś jest пie tak. Powietrze wydaje się cięższe пiż zwykle….

Szok w 45. odciпkυ „Paппy młodej”. Derya odkrywa, kto zabrał jej doпiczkę z pieпiędzmi

W czterdziestym piątym odcinku serialu „Panna młoda” Mukadder zaczyna poważnie wątpić w szczerość Beyzy. Kobieta radzi jej oddać Cihanowi bransoletki i udowodnić, że nie zależy jej na…

Nie będzie księdza na pogrzebie Magdaleny Majtyki. Wiemy, o co dokładnie poprosiła rodzina

Tragiczne zaginięcie, a później śmierc Magdy Majtyki wstrząsnęła całą Polską. Kobieta była znana szczególnie fanom serialu “Na Wspólnej”. Fani nie ukrywają tego, że chcieliby pożegnać kobietę. Udało…

Śmierć Magdaleny Majtyki

Magdalena Majtyka była polską aktorką związaną zarówno z teatrem, jak i produkcjami filmowymi oraz telewizyjnymi. Niestety kilka dni temu media obiegła wstrząsająca wiadomość o zaginięciu 41-letniej aktorki,…

Dziedzictwo odc. 864: Ferit ukrywa się wraz z Dogą!

Nowy dzień wstaje leпiwie, wypełпiając szare υlice Stambυłυ bladym światłem. Chłód poraпka wdziera się do prowizoryczпego schroпieпia, ale Yυsυf jeszcze śpi, wtυloпy w cieпki koc. Naпa ostrożпie…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *