
Handel w niedzielę od lat budzi w Polsce duże emocje i dzieli społeczeństwo na zwolenników oraz przeciwników tego rozwiązania. “Fakt” zapytał Polaków, czy planują skorzystać z najbliższej niedzieli handlowej oraz jakie mają zdanie na temat handlu w ten dzień. “To jest czas dla rodziny z dziećmi”, “Ludzie też muszą odpocząć” — usłyszeliśmy od przechodniów.
W Polsce od 1 marca 2018 r. obowiązuje ustawa ograniczająca handel w niedziele i święta. Zakaz obejmuje nie tylko sprzedaż, ale także czynności związane z handlem oraz powierzanie pracy w tym zakresie. Nie ma on jednak charakteru absolutnego — w ciągu roku wyznaczone są tzw. niedziele handlowe, a ustawa przewiduje liczne wyjątki (np. dla stacji paliw czy małych sklepów prowadzonych przez właścicieli). Zakaz dotyczy również określonych dni świątecznych wskazanych w ustawie. Nadzór nad przestrzeganiem przepisów sprawuje Państwowa Inspekcja Pracy.
Niedziela handlowa przed Wielkanocą. Polacy zabrali głos
“Fakt” postanowił zapytać Polaków, co sądzą o handlu w niedzielę. Pani Elżbieta mówi nam, że jest przeciwniczką niedziel handlowych. Dlaczego? — Dlatego, że to jest czas dla rodziny z dziećmi — odparła wprost. Choć mogłoby się wydawać, że jest to ułatwienie dla osób, które nie mają czasu na zakupy w tygodniu, ona się z tym nie zgadza. — Mogą zrobić w sobotę. Sklepy są długo czynne — stwierdziła kobieta. — Proszę pana, ja byłam w Niemczech. Pracowałam tam. W sobotę do czternastej wszystkie duże sklepy były otwarte. I sobie ludzie luźno radzą, a u nas nie można — oceniła.
Pan Robert również nie popiera niedziel handlowych. — Ludzie też muszą odpocząć — powiedział. — Chyba że pracodawca by płacił drugie tyle tym, co chcą pracować w niedzielę po prostu — dodał przechodzień. Dopytany, czy skorzysta jednak z ostatniej niedzieli handlowej przed świętami, odpowiedział krótko: nie.
Pani Jolanta oznajmiła z kolei, że jest jej “wszystko jedno”. — Natomiast byłoby łatwiej sobie poukładać tydzień, jeżeli byłyby niedziele pracujące, tak? Nie wszyscy mają czas na to, żeby po południu zrobić te zakupy, szczególnie w dużych miastach — zauważa rozmówczyni “Faktu”.
Kobieta wspomniała też o pracy w niedziele w handlu. — Ludzie pracują dlatego, żeby żyć. Nie robią tego za darmo, czyli jeżeli nie chcą, to nie muszą pracować, a każdy ma te swoje 40 godzin tygodniowo, które musi przepracować. I czy to jest niedziela, czy to jest inny dzień pracy — oni pracują też na zmiany. To nie jest tak, że oni pracują w soboty w niedzielę i każdy inny dzień tygodnia — kwituje pani Jolanta.
Zniosą zakaz handlu w niedzielę? Ministerstwo odpowiada
Przypomnijmy — Koalicja Obywatelska, czyli największa formacja tworząca obecny rząd, obiecała Polakom zniesienie zakazu handlu w niedzielę. “Zniesiemy zakaz handlu w niedziele, ale każdy pracownik będzie miał zapewnione dwa wolne weekendy w miesiącu i podwójne wynagrodzenie za pracę w dni wolne” — czytamy w programie “100 konkretów na 100 dni”.
Do postulatu została dołączona adnotacja: “Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prowadzi analizy dotyczące oczekiwań społecznych w zakresie czasu pracy oraz dni wolnych od pracy”.
“Fakt” zapytał resort kierowany przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, czy faktycznie trwają prace nad tym rozwiązaniem. Otrzymaliśmy krótką odpowiedź. “Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie prowadzi prac legislacyjnych dotyczących zniesienia zakazu handlu w niedziele” — czytamy w przesłanym nam stanowisku.