
Wielkanoc to wyjątkowy czas, także w domu Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Była para prezydencka stara się spędzać te wyjątkowe dni rodzinnie i z przywiązaniem do tradycji. W wywiadzie z 2025 roku była pierwsza dama wyjawiła szczegóły przygotowań. “Mąż jest bardzo pomocny w kuchni. To wielka ulga dla każdej gospodyni, kiedy jest taki pomocnik” – podkreśliła.
Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy przez 10 lat byli parą prezydencką. Teraz ich życie nie jest już tak na świeczniku jak dawniej, a oni w spokoju mogą cieszyć się sobą i relacjami z bliskimi.
Rodzina szczególnie ważna jest w okresie świątecznym. A jak Wielkanoc wygląda w domu Kwaśniewskich? Była pierwsza dama wyjawiła szczegóły przed rokiem w rozmowie z RMF FM.
“Przygotowujemy się do świąt w taki najbardziej tradycyjny sposób, jak większość Polaków. Święcenie koszyczka, przygotowywanie potraw, dzielenie się jajkiem – to stałe elementy tych dni. W każdym domu żurek czy barszcz biały to jest podstawowa potrawa. Bez żurku z jajkiem i białą kiełbasą nie wyobrażam sobie tych świąt” – wyznała Jolanta Kwaśniewska.
Aleksander Kwaśniewski pomaga w świątecznych przygotowaniach. “To wielka ulga”
W przygotowanie świąt angażuje się cała rodzina Kwaśniewskich. Pani Jolanta nie może narzekać na brak pomocy ze strony męża.
“Mąż jest bardzo pomocny w kuchni. To wielka ulga dla każdej gospodyni, kiedy jest taki pomocnik” – wyjawiła 70-latka.
Była pierwsza dama wspomniała także o ważnej roli kobiet w domu podczas gotowania. To już tradycja.
“Jesteśmy silne genami kobiecymi, więc razem z moją Oleńką, Asią i Moniką, siadałyśmy i kroiłyśmy. Teraz rzadko mamy okazję spotkać się w takim dużym gronie rodzinnym. Wtedy często mój mąż dołącza do mnie i razem siekamy tę sałatkę” – podsumowała Kwaśniewska.