
Andrzej Wajda zmarł niespełna 10 lat temu, a wciąż jego sprawy majątkowe nie zostały do końca uregulowane. Spadkobiercy wybitnego reżysera mogą liczyć na sowite sumy, lecz jak się okazuje, nie wszyscy zgłosili się po swoją należność. ZAIKS wydał oficjalne oświadczenie. Wciąż poszukują spadkobierców twórcy.
Andrzej Wajda był wybitnym polskim reżyserem i autorem wielu książek biograficznych. Jego filmy “Ziemia obiecana” czy “Popiół i diament” wciąż cieszą się popularnością wśród widzów.
Szeroko doceniany reżyser zmarł 9 października 2016 roku. Od tego pamiętnego dnia minie niebawem 10 lat, a sprawy majątkowe reżysera wciąż nie zostały w pełni uregulowane.
To ona dziedziczy po Wajdzie. Córka została z niczym
Tuż po śmierci Andrzeja Wajdy rozgorzał spór pomiędzy żoną reżysera, aktorką i scenografką Krystyną Zachwatowicz, a jego córką Karoliną Wajdą. Zachwatowicz była bowiem wskazana w testamencie Wajdy jako jego jedyna spadkobierczyni.
Karolina Wajda wniosła do sądu o unieważnienie testamentu. Była bowiem przekonana, że to właśnie ona powinna być jedyną spadkobierczynią fortuny sławnego ojca.
Sprawa toczyła się w sądzie przez dwa lata.
Sąd ostatecznie orzekł na korzyść żony reżysera. W trakcie postępowania wskazano bowiem, że Karolina Wajda zrzekła się praw do dziedziczenia po ojcu na kilka lat przed jego śmiercią.
ZAIKS szuka spadkobierców Wajdy. Jest oświadczenie
ZAiKS, czyli Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych, poszukuje spadkobierców wielu znanych polskich twórców. Na opublikowanej przez stowarzyszenie liście pojawiło się nazwisko sławnego reżysera.
Oprócz Andrzeja Wajdy, wymieniono na niej m.in. Krzysztofa Krauze.
Jak podkreśla rzeczniczka instytucji Anna Klimczak, udostępnienie listy autorów ma umożliwić potencjalnym spadkobiercom identyfikację swoich praw oraz zgłoszenie się po należne środki.
“ZAiKS, działając zgodnie z zasadą równego traktowania, korzysta przede wszystkim z narzędzi internetowych, by dotrzeć do jak najszerszego grona zainteresowanych. W przypadku Andrzeja Wajdy sytuacja jest bardziej złożona – większość jego dorobku znajduje się pod opieką SFP-ZAPA (Stowarzyszenie Filmowców Polskich – Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych), natomiast ZAiKS zarządza jedynie jego drobnymi utworami słownymi” – wyjaśnia “Faktowi” rzeczniczka ZAiKS.
ZAiKS nie ujawnia, jakich kwot za publikacje literackie Wajdy mogą spodziewać się spadkobiercy.