Joanna Szczepkowska dodała dłuższy wpis na Facebooku, w którym odniosła się do działalności Łatwoganga. Aktorka nie kryła podziwu zarówno dla samego youtubera, jak i jego mamy. “To jest zjawisko, które ma wymiar większy niż sama zbiórka” – podkreśliła gwiazda.

Joanna Szczepkowska zdobyła się na obszerny wpis w mediach społecznościowych, w którym odniosła się do zbiórki charytatywnej zorganizowanej na streamingu przez Łatwoganga. Aktorka skupiła się na “fenomenie”, jak sama określiła youtubera. “To jest zjawisko, które ma wymiar większy, niż sama zbiórka, chociaż oczywiście od ratowania życia nie ma nic ważniejszego. Dlatego dzisiaj bez wydarzeń politycznych, czy raczej tych, które decydują o naszej obywatelskiej przyszłości” – zaczęła w poście na Facebooku.
Joanna Szczepkowska o Łatwogangu. Nie wychodzi z podziwu
Aktorka zaznaczyła, że “największy podziw budzi u niej matka tego młodego youtubera, który zainicjował zbiórkę, nie mając pojęcia, że skończy się to takimi sumami”. Szczepkowska przyznała, że sama zarejestrowała się na TikToku, gdzie obejrzała nagrania, jakie mężczyzna wrzucał na aplikację, zyskując w ten sposób miliony obserwujących.
“Dawniej na zjawisko TikTok łapałam się za głowę. Rodzinne nastolatki pokazywały mi to czasem. To są jakieś niewyobrażalnie głupie filmiki, a im głupsze, tym więcej pieniędzy generują. Zjawisko z cyklu: “świat zwariował”. Na Łatwoganga nigdy się nie natknęłam, ale pewnie też wzruszyłabym ramionami, chociaż on przynajmniej za cenę ilości obserwujących robił rzeczy pomysłowe, odjazdowe albo naprawdę trudne, jak na przykład przejazd rowerem z Polski do Afryki” – przyznała na Facebooku.
Szczepkowska dodała, że youtuber “ma jeszcze tę zaletę, że jest naturalny i inteligentny, ale bez zadęcia”. “Tak czy inaczej wzruszyłabym ramionami. I nagle…taka historia. Chłopak staje się centrum pomocy” – napisała.
Joanna Szczepkowska wyznała, za co podziwia Łatwoganga
Aktorce nie umknęło uwadze zachowanie Łatwoganga. “Umie publicznie docenić swoją matkę, która pomogła mu wywindować publiczne istnienie na inną półkę” – podkreśliła.
“Myślę, że Łatwogang zrobił wiele nie tylko dla chorych dzieci. Zrobił też wiele dla swojego pokolenia (…). Leczenie onkologiczne jest tak drogie i dostępne głównie poprzez ludzi dobrej woli. Tak jest na całym świecie ” – podkreśliła.
Dodała jednak, że w tym wpisie chce podkreślić jedno. “Jestem pod wrażeniem i tego chłopaka i jego matki. (…) I u nas NFZ zapewnia wiele, jeśli chodzi o leczenie. To jednak często nie wystarcza” – skwitowała na koniec.