Za nami 56. odcinek 5. edycji „Farmy”, który z pewnością nie był dla widzów o słabych nerwach i wrażliwych żołądkach. Jak wyglądał kolejny pojedynek nagłej śmierci i kto tym razem pożegnał się z programem? Sprawdźcie, co się wydarzyło w kolejnym odcinku „Farmy”!

Kolejny odcinek 5. edycji„Farmy”rozpoczął ostatni, finałowy tydzień w programie. Po porannym obrządku, na farmie zjawiła sięMarcelina Zawadzka, by odczytać pożegnalny list odOlii ujawnić, kogo nominowała do pojedynku nagłej śmierci. Czy spełniła swoje wcześniejsze pogróżki wobecAksela?Nim jednak farmerzy poznali odpowiedź na to pytanie,Marcelina Zawadzkapoinformowała uczestników, że w finałowym tygodniu nie będzie farmera tygodnia, co oznacza, że nie będzie szans na immunitet i każdy może być z miejsca nominowany do pojedynku. Co więcej, pierwszy pojedynek o pozostanie w programie miał się odbyć jeszcze tego samego dnia. Miały w nim wziąć udział trzy osoby, a jego zwycięzca zapewniał sobie bezpieczeństwo. Pozostałe dwie osoby trafiały pod głosowanie o być, albo nie być w programie.

Niedługo później prowadząca postanowiła odczytać list odOli, która postanowiła w nim nominować do pojedynkuDominikę. Ta miała wskazać drugą osobę do pojedynku, która następnie wybierała trzeciego pojedynkującego.Dominikaza namowąAkselaiKarolinypostanowiła nominowaćAgnieszkę. Z koleiLagerthawybrała do pojedynkuPaulinę, licząc, że ze świeżakiem łatwiej jej pójdzie w pojedynku.

Nie trzeba było długo czekać na to, by farmie pojawiły sięsiostry Krawczyńskie, które ogłosiły początek pojedynku.Dominika, AgnieszkaiPaulinazmierzyły się ze sobą w wyjątkowo obrzydliwej konkurencji…

Ich zadaniem było pokonanie kilkuetapowego toru, gdzie najpierw miały odnaleźć klucze w słoju wypełnionym krwią i surowymi wnętrznościami. Następnie farmerki miały użyć ich do otworzenia kłódki z młotkiem, którym trzeba było wbić trzy wystające gwoździe. W kolejnym etapie dziewczyny miały wyciągnąć ze słoika z żywymi larwami kolejne klucze, otwierające skrzynię z pięcioma kieliszkami z niewyglądającą zbyt apetycznie zawartością. Następnie trzeba było je wypić, by zobaczyć ukryte na ich dnie litery, które miały posłużyć do ułożenia odpowiedniego hasła do układanki. Ta, która zrobiła to najszybciej, wygrywała i zapewniała sobie bezpieczeństwo.

Najszybciej przez pierwszy etap, czyli wygrzebywanie kluczy z wnętrzności, ukończyłaDominika. Z kolei przy wbijaniu gwoździ toAgnieszkawyszła na prowadzenie i ruszyła do szukania kluczy w słoiku z larwami i picia obrzydliwych szotów. Po pierwszym z nich ledwo powstrzymała odruch wymiotny. Gdy opróżniła już wszystkie i zaczęła się głowić nad ułożeniem hasła z pustych kieliszków, do picia szotów dołączyłaDominika.Paulinaz kolei dała za wygraną, nie będąc w stanie wbić wszystkich gwoździ. Liczyła, że wygranaDominikiją ocali…’

OstatecznieDominikawyprzedziłaAgnieszkęw układaniu hasła i wygrała pojedynek! Była bezpieczna, aAgnieszkaiPaulinatrafiły pod głosowanie.Jeszcze przed wieczorną radą farmy, uczestnicy próbowali wybadać, kto na kogo zamierza głosować.Agnieszkamocno obawiała się o swój los, przeczuwając, że farmerzy będą woleli pozostawić w programie teoretycznie słabsząPaulinę. JednocześnieAkseliKarolinastarali się pilnować, byDominikawciąż pozostawała po ich stronie i głosowała naAgnieszkę, która z pewnością będzie próbowała wzbudzić u niej litość swoim płaczem.

Jak ostatecznie głosowali farmerzy?Aksel,KarolinaiDominikaoddali głos naAgnieszkę. Z koleiWojtekjako jedyny głosował naPaulinę. Oznaczało to, żeAgnieszka jako pierwsza w finałowym tygodniu odpadła z programu!Ku ogromnemu zaskoczeniu wszystkich, w pożegnalnym liścieAgnieszkazamiast nominować pierwszego farmera do kolejnego pojedynku, miała za zadanie wybrać osobę, która będzie bezpieczna w kolejnym odcinku…