
A jednak to nie były plotki. W związku z rozpoczynającymi się maturami Mikołaj “Bagi” Bagiński postanowił dodać nieco otuchy tegorocznym maturzystom. Przy okazji influencer pokazał swoje maturalne wyniki i przyznał się do tego, że w szkole wcale nie był prymusem. “Miałem same jedynki i dwójki, czasem fartem trójki” – wyjawił. Trzeba przyznać, że w “Tańcu z gwiazdami” zbierał zdecydowanie lepsze oceny.
Mikołaj “Bagi” Bagiński to znany influencer oraz zwycięzca poprzedniej edycji “Tańca z gwiazdami”. Jak się okazało Bagiemu nie jest obojętny los tegorocznych maturzystów. W związku z rozpoczynającymi się maturami za pośrednictwem kanału nadawczego na Instagramie (“Bagi Team Early”) zwrócił się do nich ze słowami otuchy oraz wsparcia.
Bagi pochwalił się swoimi wynikami matury. Nie był wzorowym uczniem
Influencer zaczął jednak od tego, że ujawnił wyniki swoich egzaminów maturalnych. Sam do wszystkiego się przyznał.
Najlepiej poszło mu z języka angielskiego – 96 proc. na poziomie podstawowym i 52 proc. na rozszerzeniu. Z polskiego i matematyki uzyskał odpowiednio 53 i 62 proc.
Chwilę później Bagi skierował swoje słowa do absolwentów, którzy w tym roku przystępują do egzaminu dojrzałości. Zwycięzca “Tańca z gwiazdami” przyznał, że sam nie był prymusem w szkole, a jednak to nie przeszkodziło mu w przyzwoitym zdaniu matury. Tymi słowami wlał z pewnością sporo nadziei w serca zestresowanych maturzystów.
“W szkole miałem same jedynki i dwójki, czasem fartem trójki. Będzie dobrze – jak ja zdałem, to wy sobie też poradzicie! I z perspektywy czasu naprawdę nie ma czym się stresować. Trzymam za was mega kciuki” – napisał otwarcie Bagiński.
Trzeba przyznać, że na parkiecie Bagi zbierał zdecydowanie lepsze oceny. Nawet surowa Iwona Pavlović dawała mu z reguły więcej niż jedynki i dwójki.