Partner 27-letniej Karoliny usłyszał zarzut zabójstwa

Miał być romantyczny walentynkowy wyjazd i relaks w gorącej balii, skończyło się śmiercią 27-letniej Karoliny z Augustowa. Początkowo partner kobiety był tylko świadkiem w sprawie. Jednak w piątek, 15 maja usłyszał zarzut zabójstwa. Znajomi 27-latki twierdzą, że kobieta od dawna bała się 35-latka, a śledczy odkrywają kolejne mroczne fakty z jego przeszłości. Szczegóły poniżej.

Romantyczny weekend zakończył się tragedią. Partner 27-letniej Karoliny usłyszał zarzut zabójstwa

Śmierć 27-letniej Karoliny z Augustowa poruszyła całą Polskę. Młoda kobieta zginęła podczas walentynkowego wyjazdu ze swoim partnerem, Michałem Ż.. Choć początkowo wszystko wskazywało na tragiczny wypadek i utonięcie w ogrodowej balii, śledczy zaczęli odkrywać coraz bardziej niepokojące fakty. Znajomi 27-latki twierdzą, że kobieta bała się swojego partnera. Policja zatrzymała 35-latka po tym, jak zgłosiły się kolejne kobiety opisujące jego agresywne i przemocowe zachowania.

Jak podaje TVN24, 15 maja mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa swojej partnerki. Do tragedii doszło w walentynki w jednej z miejscowości pod Augustowem. 35-latek początkowo występował w sprawie jedynie jako świadek, po czym został zwolniony. Jednak nowe dowody zgromadzone przez śledczych miały całkowicie zmienić bieg postępowania.

Według jego relacji wyszedł na chwilę, a po powrocie zobaczył kobietę zanurzoną pod wodą. Sekcja zwłok wykazała później, że przyczyną śmierci 27-latki było utonięcie. W chwili zdarzenia mężczyzna był pijany.

– Aktualnie zebrany materiał dowodowy dał podstawy prokuratorowi do przedstawienia w dniu 15 maja mężczyźnie zarzutu zabójstwa 27-latki, a także znęcania się nad nią w okresie poprzedzającym zabójstwo. Usłyszał również zarzut udzielania osobie trzeciej narkotyków” – przekazał w piątek w komunikacie zastępca prokuratora okręgowego w Suwałkach Wojciech Piktel.

Nowe, mroczne fakty po śmierci 27-letniej Karoliny. Partner nie przyznaje się do winy

35-letni Michał Ż. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za zabójstwo grozi mu kara od 10 do nawet 30 lat więzienia lub dożywocie. Na wniosek prokuratury Sąd Okręgowy w Suwałkach zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu wobec podejrzanego o kolejne dwa miesiące.

W trakcie śledztwa na jaw zaczęły wychodzić kolejne niepokojące informacje dotyczące 35-latka. Prokuratura ustaliła, że wcześniej miał stosować przemoc wobec dwóch swoich byłych partnerek. Śledczy podejrzewają również, że wobec jednej z kobiet dopuścił się przestępstwa seksualnego, jednak szczegóły tych zarzutów nie zostały ujawnione. Mężczyzna już wcześniej trafił do aresztu na wniosek prokuratora, jednak okoliczności śmierci 27-letniej Karoliny przez długi czas pozostawały niewyjaśnione.

Walentynkowy wyjazd zakończył się tragedią. Znajomi Karoliny mówią o strachu przed partnerem

Przypomnijmy, że do dramatycznych wydarzeń doszło 14 lutego, w walentynki. 27-letnia Karolina F. wraz ze swoim partnerem Michałem Ż. wynajęła domek w Gorczycy pod Augustowem. Para chciała spędzić romantyczny wieczór i skorzystać z ogrodowej balii z gorącą wodą. Relaks zamienił się jednak w koszmar. W pewnym momencie kobieta znalazła się pod wodą. Mimo reanimacji i szybkiego wezwania służb ratunkowych nie udało się jej uratować. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było utonięcie.

Bliscy i znajomi Karoliny od początku nie potrafili uwierzyć w to, co się wydarzyło. Wielu z nich zastanawiało się nie tylko nad okolicznościami tragedii, ale też nad tym, dlaczego kobieta zdecydowała się wyjechać ze swoim partnerem. Z ich relacji wyłania się obraz relacji pełnej napięcia i strachu.

– Nie rozumiem tego. Przecież Karolina zwyczajnie się go bała. To było dziwne, bo z pijanymi klientami w barze radziła sobie bez problemu. Ale gdy chodziło o Michała Ż, trzęsła się i płakała – mówiła reporterowi “SE” jedna z koleżanek zmarłej.

Osoby z otoczenia 27-latki twierdzą, że już kilka lat wcześniej Karolina miała obawiać się Michała Ż. Według ich relacji, pracując w jednym z lokali gastronomicznych, prosiła ochroniarzy, by nie wpuszczali mężczyzny do środka.

Related Posts

Panna młoda odc. 104: Szok! Wiadomo, kto ma sztuczny brzuch Beyzy!

Beyza przemierzała korytarz szybkim, пiespokojпym krokiem. Jej obcasy odbijały się echem od chłodпej posadzki, a dłoń kυrczowo zaciskała się пa paskυ torebki, którą wciąż trzymała przy brzυchυ…

36 år efter Pretty Womaп: Sådaп ser Jυlia Roberts og Richard Gere υd i dag

Julia Roberts og Richard Gere gjorde begge et stort indtryk, da de spillede hovedrollerne i filmklassikeren “Pretty Woman”. Folkene bag “Pretty Woman” havde næppe forestillet sig, at…

Ujawniono przyczynę śmierci córki Mariusza Węgłowskiego. Te informacje poruszyły wszystkich

Kilka dпi temυ Polskę obiegła wieść o śmierci córki aktora zпaпego z serialυ “Policjaпci i policjaпtki” Mariυsza Węgłowskiego. Nikola miała zaledwie 24 lata. Krótko po pogrzebie пa…

Finał “Must Be The Music” za nami. Oto zwycięzca

Długo wyczekiwany przez widzów finał 13. edycji “Must Be The Music” już za nami – poznaliśmy zwycięzcę tegorocznej odsłony programu. Laureat oprócz prestiżowego tytułu otrzymał 250 tys….

Nikolaj Jacobseпs ord til Mads Meпsah gav våde øjпe: Meп éп bemærkпiпg fik alle til at griпe!

Det var en rørende aften i Royal Arena, da Mads Mensah sagde farvel til landsholdet. Fredag aften tog håndboldherrerne afsked med Mads Mensah, der stopper på landsholdet….

Dziedzictwo odc. 927: Nana odkrywa, że Poyraz był w więzieniu!

Semih pomaga siostrze w saloпie, wykoпυjąc drobпe пaprawy. Zerkając пa пią z zaciekawieпiem, пie kryje swoich wątpliwości: – Jak to możliwe, że Naпa i Poyraz tak szybko…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *