
Podczas sobotnich zawodów rozgrywanych w Płocku doszło do niewyobrażalnej tragedii. W zderzeniu dwóch skuterów wodnych na Wiśle zginął zaledwie 18-letni zawodnik – Igor Tycel. Świat sportu pogrążył się w żałobie, a serca bliskich młodego chłopaka roztrzaskały się na miliony kawałków. Przepełnione bólem słowa rodziców zmarłego tragicznie Igora wyciskają łzy.
Płock. Tragiczny wypadek podczas Mistrzostw Polski
Do rozrywającej serce tragedii doszło w minioną sobotę (9 maja) w rejonie molo w Płocku. Trwała wówczas I Runda Mistrzostw Polski Skuterów Wodnych – Runda Mistrzostw Mazowsza w klasie stockbox. Nagle w trakcie zawodów zderzyły się dwa skutery wodne, a sternicy znaleźli się pod wodą.
Jeden z nich – 54-latek – przeżył. Z ustaleń śledczych wynika, że był trzeźwy. Drugi mężczyzna nie miał tyle szczęścia. Zaledwie 18-letni Igor Tycel pochodzący z Dolnego Śląska zginął na miejscu.
„Synku…zabrałeś ze sobą część naszych serc”
Niedługo po tragedii media społecznościowe zalała fala kondolencji i pięknych słów pożegnania młodego sportowca. Zamieścił je m.in. JetRiders Wrocławski Klub Sportow, do któego należał 18-latek, a także Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego.
Kilka dni po tragedii bliscy Igora poinformowali, kiedy odbędzie się ostatnie pożegnanie ich ukochanego dziecka. Słowa rodziców chłopaka wyciskają wszystkie łzy. „Synku…zabrałeś ze sobą część naszych serc. Tak bardzo Cię kochamy i tak bardzo będzie nam Ciebie brakowało” – napisał w mediach społecznościowych tata Igora, dołączając do wpisu nekrolog.
Polecany artykuł:
Tragiczna śmierć 18-latka w Płocku. Zginął podczas zawodów na Wiśle. Nowe infor…
Ostatnie pożegnanie 18-letniego Igora. Podła konkretna data
Również obok słów zawartych na nekrologu nie jesteśmy w stanie przejść obojętnie. Bije od nich przeogromny smutek, który ściska serce i sprawia, że łzy same cisną się do oczu. „Z ogromnym bólem i niewyobrażalnym żalem zawiadamiamy, że odszedł od nas nasz ukochany Syn. Wspaniały chłopak, pełen pasji, odwagi i marzeń. Był dumą swojej rodziny, człowiekiem o wielkim sercu i zawodnikiem, który kochał życie, sport i wodę. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci, w naszych sercach i w każdym wspomnieniu, którego nikt nam nie odbierze” – czytamy.
Ostatnie pożegnanie młodego sportowca odbędzie się na Dolnym Śląsku. Msza święta żałobna zaplanowana jest na godz. 14 w czwartek, 14 maja. Zostanie ona odprawiona w kościele w Malczycach. Tuż po niej żałobnicy odprowadzą zmarłego na pobliski cmentarz.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Sprawę tragicznej śmierci młodego sportowa będą wyjaśniali śledczy. Już dzień po wypadku prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, zapowiedział wszczęcie śledztwa. Ma ono być prowadzone w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.