
fot. KAPiF
Prawdziwe emocje i spore zaskoczenie – tak Marek Sierocki opisał ostatnie spotkanie ze Stanisławą Celińską. Dziennikarz zdradził kulisy rozmowy, która momentami miała dość niepokojący wydźwięk, bo artystka nie czuła się wtedy najlepiej.
Nie żyje Stanisława Celińska
We wtorek 12 maja opinię publiczną poruszyła informacja o śmierci Stanisławy Celińskiej, która miała 79 lat. Wiadomość szybko zaczęła krążyć w mediach i środowisku artystycznym, wywołując falę reakcji wśród widzów i osób związanych z kulturą. W krótkim czasie w sieci pojawiły się wspomnienia jej ról filmowych, teatralnych i muzycznych, a także nagrania z koncertów, które jeszcze niedawno odbywały się z jej udziałem.
Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała. Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym jakiego znałam. — napisała we wpisie opublikowanym na Facebooku
W ostatnich miesiącach życia Stanisława Celińska zmagała się z wyraźnie pogarszającym się stanem zdrowia. Informacje o jej kondycji pojawiały się przy okazji występów, podczas których widzowie mogli zauważyć, że poruszała się przy wsparciu lub na wózku inwalidzkim. Mimo tego nadal pojawiała się na scenie i realizowała zaplanowane wydarzenia. Jednym z takich momentów były kwietniowe koncerty w Klubie Stodoła oraz w Polska Filharmonia Bałtycka. Publiczność zwracała uwagę na jej obecność mimo ograniczeń ruchowych, co wywoływało poruszenie wśród widzów. Występy odbywały się zgodnie z harmonogramem, a artystka wykonywała repertuar bez rezygnacji z zaplanowanego programu, co potwierdzali uczestnicy wydarzeń.
Według relacji osób z otoczenia artystki, Celińska pozostawała aktywna zawodowo do ostatnich tygodni. Współpracownicy podkreślali, że mimo trudności zdrowotnych nie wycofywała się z życia artystycznego i utrzymywała kontakt z zespołem. Informacje te spójne są z wcześniejszymi występami, które odbywały się jeszcze wiosną i były częścią jej bieżącej działalności scenicznej.

Stanisława Celińska fot. KAPiF
Marek Sierocki o stanie zdrowia Stanisławy Celińskiej
W rozmowie z serwisem Fakt głos zabrał Marek Sierocki, który opisał swoje ostatnie spotkanie z artystką. Jak relacjonował, kontakt z Celińską mimo trudności zdrowotnych nadal miał charakter zawodowy i dotyczył planów związanych z muzyką. Wypowiedź Sierockiego zwróciła uwagę na to, że artystka do końca pozostawała w bieżących rozmowach o pracy, nie rezygnując z tematów koncertowych i projektowych.
Wiedziałem, że Stasia chorowała, ale kilka miesięcy temu się widzieliśmy i umawialiśmy, że niebawem spotkamy się ponownie i nagramy audycję w radiu o jej nowej płycie i planach koncertowych, kiedy tylko wróci do lepszego stanu zdrowia — powiedział.
Słowa dziennikarza szybko zaczęły być cytowane w kolejnych publikacjach.
Wspominała wtedy, że czeka ją operacja biodra — wyznał Sierocki.
Fani żegnają Celińską
Stanisława Celińska przez lata była obecna zarówno w filmie, teatrze, jak i muzyce. Jej dorobek obejmuje role ekranowe, występy sceniczne oraz projekty muzyczne, które budowały jej rozpoznawalność w różnych środowiskach artystycznych. Widzowie często wskazywali na charakterystyczny sposób interpretacji ról i utworów.
Po informacji o śmierci artystki w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się liczne wpisy, zdjęcia archiwalne oraz nagrania z jej udziałem. Wspomnienia fanów koncentrowały się na konkretnych rolach i piosenkach, które przez lata były obecne w telewizji i na koncertach. W wielu publikacjach przypominano także jej ostatnie występy sceniczne.
Reakcje środowiska artystycznego i widzów były szybkie i rozproszone w wielu kanałach informacyjnych. Wpisy dotyczyły zarówno jej pracy aktorskiej, jak i muzycznej działalności, która stanowiła istotną część jej kariery. W krótkim czasie jej nazwisko ponownie znalazło się w centrum uwagi, tym razem w kontekście podsumowań dorobku i wspomnień publikowanych przez odbiorców.
