
Uroczystości pogrzebowe Jacek Magiera na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie zgromadziły tłumy znacznie większe niż wcześniej przed Katedrą Polową Wojska Polskiego. Już od wejścia na nekropolię było widać, jak wielkim szacunkiem darzono drugiego trenera reprezentacji Polski — żegnały go setki osób: bliscy, przyjaciele, kibice oraz przedstawiciele świata piłki nożnej. Szczególnie wzruszający moment nastąpił przy akompaniamencie trzech piosenek.
Magiera zmarł w piątek 10 kwietnia we Wrocławiu. 49-latek zasłabł podczas porannego treningu biegowego. Mimo szybkiej akcji ratunkowej, reanimacji oraz transportu do Wojskowego Szpitala Klinicznego nie udało się go uratować.
Tłum płakał nad grobem Jacka Magiery
Trenera i byłego piłkarza pożegnały tłumy. Wśród obecnych znaleźli się m.in. prezydent Polski Karol Nawrocki, Jan Urban, Robert Lewandowski, Jacek Zieliński, Michał Żewłakow, Andrzej Juskowiak, Czesław Michniewicz, Kamil Glik, Michał Pazdan, Bartosz Kapustka, Paweł Wszołek oraz władze PZPN na czele z prezesem Cezarym Kuleszą oraz sekretarzem Łukaszem Wachowskim i wielu innych. Ich obecność podkreślała, jak ważną postacią był Magiera dla polskiego futbolu.
Ceremonia miała podniosły, państwowy charakter. Towarzyszyła jej orkiestra wojskowa, a żołnierze nieśli wieńce żałobne i eskortowali trumnę. W pierwszym szeregu za karawanem szła najbliższa rodzina — żona Magdalena i dzieci zmarłego, tuż za nimi jego brat z rodziną. Kondukt żałobny przeszedł niemal całą Aleją Zasłużonych, mijając groby wybitnych Polaków, takich jak Irena Szewińska, Jan Szczepański, Wojciech Zabłocki czy Jerzy Gruza. Ostatnie metry przed miejscem pochówku kondukt pokonał już w całkowitej ciszy.
Grób Magiery znajduje się niedaleko mogił bohaterów września 1939 roku, co dodatkowo nadawało uroczystości symbolicznego wymiaru. Spoczął przy legendzie Legii Warszawa, Lucjanie Brychczym.
Gdy wszyscy dotarli na miejsce, przy grobie odegrano hymn Polski. Kibice utworzyli szpaler i odpalili flary, oddając hołd w charakterystyczny dla stadionów sposób. Chwilę później rozbrzmiała pieśń Legii “Sen o Warszawie”, która wywołała ogromne emocje wśród zgromadzonych.
Jednym z najbardziej poruszających momentów była chwila, gdy zabrzmiała piosenka “Dzisiaj cała Polska płacze” — wtedy wiele osób nie kryło łez. Kibice skandowali imię i nazwisko trenera, szczególnie gdy odtworzono utwór “Zbawienie”. Na zakończenie uroczystości rozległy się brawa, a żołnierze oddali salut honorowy.
Było to pożegnanie pełne godności, wzruszenia i jedności — takie, które pokazuje, jak głęboki ślad w sercach ludzi pozostawił Jacek Magiera.